Archives

Bez kategorii

Integracja sensoryczna

29 stycznia 2019

Bardzo często w rozmowach z rodzicami pojawia się pytanie czy integracja sensoryczna ma rzeczywiście taką wartość i działa czy po prostu zapanowała moda na SI?

 

Integracja sensoryczna

Postaram się Państwu odpowiedzieć na to pytanie zaczynając od podstaw, ale obiecuję nie zalewać podręcznikową teorią.

 

Otóż integracja sensoryczna jak Państwo gdzieś już pewnie przeczytali to umiejętność prawidłowego interpretowania przez mózg bodźców docierających do nas z otoczenia.

Powszechnie znanych jest 5 zmysłów:

–       dotyk

–       wzrok

–       słuch

–       węch

–       smak

Funkcjonują jednak jeszcze trzy zmysły, które jak się okazuje mają istotną, znaczącą wartość czyli:

–       układ przedsionkowy tzn. czucie ruchu

–       układ proprioceptywny tzn. czucie z mięśni, stawów i ścięgien

–       układ interoceptywny tzn. czucie z narządów wewnętrznych, np. oddech w drogach oddechowych

 

W chwili kiedy zbierzemy wymienione elementy razem otrzymamy siebie – czyli człowieka świadomego swojego ciała, umiejącego nim sprawnie sterować, koordynować jego ruchy, korzystającego z dobrodziejstw natury i życia.

 

Do czego są nam potrzebne poszczególne zmysły i jakie mają znaczenie?

 

Dotyk – w rozumieniu czucia powierzchownego, receptory znajdują się w skórze. Bez niego nie bylibyśmy świadomi swojego ciała. On pozwala nam zebrać pierwsze informacje o tym, że jesteśmy właścicielami nogi, ręki, głowy. Aby być świadomym swojego ciała potrzebne jest zebranie odpowiedniej ilości bodźców dotykowych. Każdy potrzebuje indywidualną ilość impulsów, jednak im więcej, im bardziej różnych, tym umysł bogatszy w informacje.

Układ dotykowy

 

Wzrok – pozwala nam zobaczyć obraz, poznać rzecz bez kontaktu bliższego z nią. Pomaga poznać kolor, fakturę, kształt nie dotykając. Ma też działanie ochronne/zabezpieczające, jeżeli z wyprzedzeniem zaobserwujemy zagrożenie, jesteśmy w stanie się zabezpieczyć, uniknąć nieprzyjemnego dla nas zdarzenia. Zmysł wzroku pomaga nam również dostrzec zmianę położenia ciała w przestrzeni, a co za tym idzie pomaga przyjąć właściwą postawę ciała, dostosowaną do miejsca, podłoża, sytuacji.

Ciekawostka: 80% informacji dociera do nas przez wzrok

Układ wzrokowy

 

Słuch – rejestrator dźwięku. Przychodzimy z nim na świat albo nie, nie można się tego nauczyć. Niezastąpiony w komunikacji werbalnej, dzięki niemu się uczymy mówić. Najpierw słyszymy, uczymy się słów i powtarzamy je, po czym zaczynamy z nich świadomie korzystać, czyli komunikujemy się z otoczeniem. Zmysł ten silnie współpracuje z układem przedsionkowym, który również znajduje się w uchu.

układ słuchowy

 

Węch i smak – dzięki nim poznajemy jaki dany produkt ma zapach, jaki ma smak. Pozwala korzystać z przyjemności jakim jest spożywanie posiłki.

Układ węchowyUkład smakowy

 

Układ przedsionkowy – znajduje się w uchu, rejestruje zmianę położenia ciała w przestrzeni, kąt pochylenia, ruch naszego ciała. Czy stoimy czy się przemieszczamy. Informuje w jakim położeniu znajdujemy się w danej chwili, jak należy ułożyć nasze ciało, aby zachować równowagę. Układ przedsionkowy ściśle współpracuje z układem proprioceptywnym.

układ przedsionkowy

 

Układ proprioceptywny – daje nam świadomość swojego ciała, dzięki niemu wiemy gdzie mamy rękę, nogę oraz jak nimi sterować, aby wykonać zamierzony ruch. Informacje te otrzymujemy z kurczenia i rozciągania się mięśni.

Układ proprioceptywny

 

Układ interoceptywny – dostarcza informacji płynących z narządów wewnętrznych

Układ

 

Największe znaczenie i wartość w integracji sensorycznej mają układ przedsionkowy, proprioceptywny, dotykowy. Praca z zakresu integracji sensorycznej w znacznej mierze opiera się właśnie na tych trzech zmysłach.

 

Przechodzimy teraz do odpowiedzi na pytanie czy integracja sensoryczna to moda?

Moim zdaniem w odpowiedzi może pomóc dodatkowe pytanie jakim jest – dlaczego tak dużo dzieci ma zalecaną stymulacje integracji sensorycznej?

Poniżej przedstawię „objawy” z jakimi najczęściej przychodzą do nas rodzice z dziećmi, z jakich powodów są kierowani na diagnozę integracji sensorycznej. Przedstawię to w postaci kilku stref z wyszczególnionymi „najczęstszymi” trudnościami:

 

Strefa ruchowa:

Niezgrabność ruchowa – potykanie się, strącanie rzeczy

Szybkie męczenie się

Niechęć do aktywności ruchowych

Ograniczona swoboda na placu zabaw, z niewielu atrakcji korzysta

 

Strefa samoobsługowa:

Problemy z ubieranie, rozbieraniem

Obsługa suwaków, guzików, sznurowadeł

Organizowanie najbliższego otoczenia(tzw. bałagan na biurku, w pokoju)

Szukanie pomocy podczas jedzenia posiłków, tzw. „mamo nakarm”

 

Strefa emocjonalna:

Częste rozdrażnienie

Wybuchowość

Płaczliwość

Nieadekwatne, nieproporcjonalne reakcje,

Użycie niekontrolowanej siły, postrzegana czasami jako przejaw agresji

 

Strefa społeczna:

Trudności z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami

Trudności adaptacyjne

Reakcje nie zawsze adekwatne do sytuacji

Konflikty z rówieśnikami

 

Strefa edukacji szkolnej:

Trudności z czytaniem

Trudności z grafomotoryką

Słaba koncentracja uwagi

Rozumienie poleceń słownych, potrzeba wielokrotnego powtórzenia

Trudności z mową

 

Strefa relacji rodzinnych:

Specjalnie na koniec dopisałam ten punkt. Niejeden odpowie, że to nie strefa. Jednak całe to funkcjonowanie lepsze lub gorsze przekłada się również na atmosferę w domu. Każdemu z nas zależy, aby dobrze dogadywać się z dzieckiem, z dziećmi. Jednak okazuje się, ze wracamy do domu gdzie chcemy odpocząć (każdy dorosły, jak i dziecko) i okazuje się, że nie jest dokładnie tak jak liczyliśmy, że będzie Nasze dziecko wracając do miejsca gdzie ma największe poczucie bezpieczeństwa potrzebuje rozładować wszystko to co zgromadziło się w nim za dnia. Tylko, że to wyładowanie wcale nie wygląda tak jak dorośli tego oczekują, dziecko robi to „po swojemu”. Co często wygląda jak walka z „tornadem”: bieganie, skakanie, wybuchy płaczu, krzyki, brak cierpliwości, nerwowość, uderzanie, niszczenie rzeczy …

Integracja sensoryczna

 

Podsumowując kiedy spojrzymy na ilość zachowań, trudności wymienionych powyżej, trudno znaleźć strefę, na którą funkcjonowanie zmysłów nie ma wpływu. Zależnie od poruszanego tematu, istnieją czynniki sensoryczne, które mogą wpływać na nieprawidłowości w życiu codziennym. Stąd też nasuwa się wniosek, iż trudno mówić o modzie, jeżeli widzimy, że nasze pociechy potrzebują wsparcia w wybranej kwestii i znajdują one wyjaśnienie, pomoc w terapii integracji sensorycznej.

Uwaga na koniec!

Aby uniknąć nieporozumień chciałam zaznaczyć, że wymienione powyżej zachowania czy trudności u dzieci nie muszą być spowodowane jedynie zaburzeniami SI. Zależnie od problemu warto skonsultować dziecko także z psychologiem, logopedą, rehabilitantem.

Natomiast do oceny przyczyn zaburzeń integracji sensorycznej niezbędna będzie diagnoza procesów integracji sensorycznej.

Bez kategorii

Parę słów o dotyku

29 stycznia 2019

Dotyk – dlaczego taki istotny?

 

Może dla niektórych odpowiedź jest oczywista, jednak nie dla każdego i może też nie do końca… Dotyk kojarzymy z czymś miłym, ciepłym, przyjemnym, co daje nam poczucie komfortu, bezpieczeństwa, spokoju. Poza wartościami emocjonalnymi dotyk ma też istotne znaczenie dla rozwoju ruchowego człowieka. Obserwuję w bliższym i dalszym otoczeniu, iż dotyk staje się pewnego rodzaju przywilejem, a zarazem czynnością, która nie koniecznie daje poczucie komfortu, tylko powoduje podrażnienie, tworzy konflikty, prowadzi do wyłączenia się z grupy.

Zmysł dotyku

 

Znaczenie rozwojowe dotyku

W zakresie integracji sensorycznej DOTYK jest zmysłem, który odgrywa jedną z najistotniejszych ról. Jest przewodnikiem już dla noworodka do poznania bliskich, otoczenia, świata. To za jego pomocą poznajemy, zdobywamy informacje ze świata. Zmysł ten jest podstawą do budowania świadomości swojego ciała, czucia ciała, w efekcie umiejętności zaplanowania, wykonania danego ruchu, następnie koordynacji ruchowej (wszelakiego rodzaju: oko – ręka, prawa – lewa strona, ręka – ręka, noga – ręka), zmierzając do precyzji ruchów, tak istotnej podczas edukacji szkolnej – nauka pisania czy czytania.

Nadwrażliwość dotykowa

O nadwrażliwości dotykowej mówimy w sytuacji kiedy reakcja na dotyk powoduje odczucie dyskomfortu, złego samopoczucia, podrażnienia. Są materiały do których lubimy, wręcz uwielbiamy się przytulać, a są też takie na dotyk, których wypuścimy przedmiot z ręki, wzdrygniemy się lub będzie do zniesienia, ale będzie nas drażnił. Każdy z nas będzie odbiera dotyk na swój niezależny, indywidualny sposób. Piszę niezależny ponieważ mówiąc o kimś, szczególnie o dziecku, którym się opiekujemy, czy z którym pracujemy, odruchowo postrzegamy go ze swojej perspektywy.

              Jednak NIE!

To co my myślimy, czujemy to jest tylko i wyłącznie nasze. Ktoś może mieć podobny odbiór jednak będzie on PODOBNY a nie TAKI SAM.  Zawsze znajdą się różnice większe lub mniejsze, należy być tego świadomym, a przede wszystkim należy to szanować!

 

Maluch, który nie odczuwa dyskomfortu ze względu na bodziec dotykowy docierający z otoczenia jest spokojny, radosny.

 

 

Natomiast w sytuacji kiedy mamy styczność z dyskomfortem spowodowanym dotykiem mogą pojawiać się złe emocje: niechęć, niezadowolenie, złość, wybuchowość, agresja.

 

 

Świat to nieskończona ilość różnorodnych faktur, które płyną do nas z różnych stron: od osób, rzeczy, miejsc. Musimy sobie z nimi radzić w każdej chwili swojego życia, niezależnie od własnych intencji. One są, były i będą, pytanie tylko jak na nas wpłyną? Jak sobie z nimi radzić?

 

Są różne rodzaje reakcji:

  • ucieczka – unikamy kontaktu z drażliwym bodźcem, wtedy często następuje odizolowanie siebie w celu zmniejszenia prawdopodobieństwa kontaktu z rzeczą, która powoduje dyskomfort.
  • poszukiwanie – reakcja na bodziec jest negatywna jednak ciekawość, potrzeba poznania, doświadczania, wykonywania nowych czynności jest tak silna, iż pomimo dyskomfortu podejmujemy wyzwanie i wchodzimy w kontakt z nieprzyjemną fakturą.                        W tym przypadku w wyniku kontaktu z nieprzyjemnym bodźcem może nastąpić reakcja zwrotna z opóźnionym zapłonem? Dziecko zbiera przez dłuższy czas informacje z nieprzyjemnej faktury, ponieważ z powodu posiadanej motywacji wewnętrznej nie unika jej tylko jest z nią w kontakcie. Układ nerwowy gromadzi informacje i w chwili przeciążenia następuje reakcja – odpowiedz mózgu na zebrane dane. Odpowiedź zazwyczaj potrzebuje dać ujście przeciążeniu i pojawia się zachowanie postrzegane jako nieprzyjemne – agresywne.
  • atak – kontakt z nieprzyjemnym dotykiem powoduje wybuch negatywnych emocji, ataków agresji, użycia siły względem rzeczy lub osoby znajdującej się w pobliżu.I tutaj pojawia się problem, ponieważ:
    1. Takie zachowania są niepożądane przez otoczenie.
    2. Powodują stres nie tylko u dziecka, ale i jego opiekunów.
    3. Bywają niezrozumiałe przez otoczenie, co powoduje konflikty.
    4. Pojawiają się w różnym czasie, nie zawsze zaraz po kontakcie z bodźcem, co powoduje dezorientację otoczenia, błędny odbiór informacji, a w efekcie zły kierunek działania.

 

Jak sobieradzić z różnicami?

           

Nadwrażliwość dotykowa

                    

Podstawową kwestią jest tolerancja i zrozumienie dla różnic w odbiorze bodźca przez drugiego człowieka.

 

Należy zrozumieć, że nasze dziecko, bliska osoba to oddzielna jednostka, która posiada własne predyspozycje, pozwalające na odbiór otaczającego nas świata w taki a nie inny sposób. Niestety nadal zdarza się niektórym przyklejać etykiety – niegrzeczny, zły, złośliwy, niekoleżeński. Jeżeli się przyjrzymy i zauważymy, ze zachowania prezentowane przez drugą jednostkę są spowodowane reakcją na bodziec dotykowy docierający z otoczenia, a nie są jej złymi intencjami będziemy mogli skupić się na istocie czyli przyczynie danych zachowań dziecka. Będzie łatwiej pomóc tej osobie radzić sobie z problemem, dostosować warunki do jej potrzeb. Dyskomfort dotykowy powoduje duże utrudnienia w swobodnym, codziennym funkcjonowaniu. Ma wpływ na czynności samoobsługowe, relacje koleżeńskie, rodzinne, nie pozwala swobodnie doświadczać, korzystać z atrakcji znajdujących się wokół nas, w efekcie stwarza pewnego rodzaju blokadę dla naturalnego rozwoju.

Rodzicu, nauczycielu kiedy obserwujesz u dziecka wyraźną trudność w odbiorze bodźców dotykowych lub innych, stwierdzisz, że nie wiesz co zrobić lub nie radzisz sobie z sytuacją, nie obawiaj się skorzystać z pomocy terapeuty integracji sensorycznej. Jest to specjalista, który posiada szczegółową wiedzę na temat funkcjonowania sensorycznego dziecka. Pomoże zrozumieć zachowanie dziecka, podpowie jak pracować z dzieckiem, jak je prowadzić, aby zmniejszyć dyskomfort, jak dostosować otoczenie, aby lepiej radził sobie z codziennością.

 

 

Motoryka mała

Pałeczki na rzepy

29 stycznia 2019

Pałeczki na rzepy to sposób na łatwą do wykonania pomocą, którą wykorzystamy do zabawy w domu, jak i w pracy terapeutycznej z dzieckiem. Możemy wykonać ją samemu lub z dzieckiem, ale trzeba uważać na gorący klej. Pałeczki stworzą okazję do świetnej zabawy, która wpłynie pozytywnie na motorykę małą, koordynację oko – ręka, dostarczy stymulacji dotykowej, pobudzi wyobraźnię.

Do wykonania pomocy potrzebne będą następujące materiały:

– rzepa (kupiona w pasmanterii na metry),

– kolorowe pałeczki,

– pistolet do kleju

– zapas kleju w pałeczkach

Pałeczki na rzepy

Wykonanie:

Rzepę kupioną na metry tniemy na kawałki po około 1,5 cm. Następnie nakładamy klej na oba końce pałeczki, rozdzielamy rzepę i obie części przyklejamy na końce pałeczki mocno dociskając. Należy tylko uważać, aby się nie poparzyć;). Tak kolejno oklejamy wszystkie posiadane pałeczki rzepami. Pozostawiamy do wyschnięcia. Na koniec dla estetyki jak i uniknięcia zahaczania rzep o przypadkowe przedmioty obcinamy nożyczkami część rzepy wystającą za pałeczkę.

Pałeczki na rzepy

Pałeczki na rzepy prolis

Pałeczki na rzepy prolis

Pałeczki na rzepy prolis

Pałeczki na rzepy prolis

Pałeczki na rzepy Prolis

 

Jeżeli spod rzepy wyciśnie nam się klej, na chwilę po dociśnięciu wystarczy przejechać po krawędzi pałeczki paznokciem i ładnie odcinamy nadmiar kleju, aby nie przeszkadzał w późniejszej zabawie.Pałeczki na rzepy prolis

 

Dla zwiększenia możliwości twórczych, można okleić pałeczkę rzepą z obu stron. Daje to większe możliwości tworzenia różnych kształtów czy figur.

Pałeczki na rzepy

 

Zebraliśmy pałeczki więc możemy tworzyć:).

Pałeczki

pałeczki na rzepy prolis

pałeczki na rzepy prolis

Trudniejszy wariant zabawy:

– sadzamy dziecko z zasłoniętymi oczyma i prosimy, aby łączyło pałeczki odnajdując odpowiednie elementy rzep poprzez dotyk.

Pomoc znajdzie zastosowanie podczas terapii z integracji sensorycznej, terapii ręki.

Zabawy sensoryczne

Domowa mikstura

24 sierpnia 2018

Zastanawiali się kiedyś Państwo jakie cuda można znaleźć w swojej domowej kuchni do zrobienia mas sensorycznych dla dzieci? Korzystamy z tych artykułów bardzo często, żeby nie powiedzieć codziennie. Ja te produkty zaczęłam odkrywać od kiedy zaczęłam prowadzić zajęcia sensoryczne dla maluszków i jestem zachwycona, a zarazem mega zaskoczona.

 

Jednymi z tych produktów są:

  • mąka
  • woda
  • olej
  • dowolne ziarna, np. kasza jaglana, groch, fasola, kasza gryczana, gorczyca, proso.

 

Mieszamy dowolną ilość mąki oleju i wody. Dziecko samo może decydować ile czego dodajemy – czy ma być gęste, ścisłe czy też ciekłe, lejące się.

 

Każda konsystencja to inne wrażenia sensoryczne.

 

Za każdym razem inna stymulacja dotykowa.

 

Z każdą warto się pobawić, spróbować:)

 

Po zrobieniu ciasta, podstawowej konsystencji dziecko dodaje ziarna według uznania, preferencji.

 

Otrzymujemy nową masę, o nowej fakturze i dzięki temu nową porcję wrażeń sensorycznych oraz wzrokowych.

 

Kolorowe ziarna, na tle jasnego ciasta tworzą wyraźny kontrast, przyciągają wzrok i pozwalają ćwiczyć skupienie uwagi.

 

Na początku w większym stopniu pomagamy dziecku, aby z czasem móc pozostawić je samemu w zabawie i pozwolić swobodnie kontynuować, tworzyć własne mikstury.

 

Jako dodatek wręczamy łyżeczki, łopatki, kubeczki, czy foremki i wyobraźnia działa – mieszamy, przelewamy, formujemy, przelewamy, i tak dalej….:)

Życzymy udanej brudnej zabawy:)